9 czerwca 2013

"Ten świat rozpada się w gruzy."

- Spokojnie, Molly. Kiedy byłaś mała, rodzice na pewno wyjaśniali ci, skąd wzięła się tradycja świąt Bożego Narodzenia. Pamiętasz?
- Oczywiście – wydukała. – Każdy chyba pamięta?
- A przypominasz sobie część, która mówi o Zwiastowaniu Pańskim? Mogłabyś mi ją opowiedzieć?
- Chyba… chyba tak – wyjąkała Molly. – Marii Dziewicy z Nazaretu objawił się anioł, przynoszący jej wieść o tym, że urodzi dziecko imieniem Jezus, które będzie Synem Bożym.
- Bardzo dobrze – pochwalił mój brat. Nachylił się bliżej. – A teraz, Molly, powiedz mi, czy pamiętasz może, jak ten anioł miał na imię?
- Na imię? – Molly zmieszała się. – Ale on nie miał imienia. Chociaż nie, zaraz… miał. On… to był… był… - wciągnęła głęboko powietrze; wyglądało na to, że znów robi jej się słabo - …archanioł Gabriel.
- Zgadza się. To ja – potwierdził Gabriel skromnie.
„Hades” – Alexandra Adornetto

 https://sphotos-a.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/s320x320/403927_336721136410935_701712113_n.jpg

Gabriel Church


Archanioł Gabriel (hebr. גַּבְרִיאֵל ġabrīēl, grec. Γαβριήλ, arab. جبريل Dżibril, Dżabra`il, ƒƒ„Bóg jest moją siłą”, „mąż Boży” albo „wojownik Boży”, cs. Archanhieł Hawriił) – w tradycji chrześcijańskiej, judaistycznej i islamskiej jeden z najwyższych rangą aniołów. Jest aniołem zwiastowania, zmartwychwstania, miłosierdzia, zemsty, śmierci i objawienia. Obok Michała i Rafała (Rafaela) jest jednym z trzech znanych z imienia aniołów, występujących w Starym Testamencie. Gabriel sprawuje władzę nad rajem.
(pl.wikipedia.org)
Gabriela tak naprawdę nie trudno dostrzec. Wysoki, idealnie zbudowany w swojej białej, doskonale wyprasowanej koszuli oraz przetartych dżinsach wyróżnia się z tłumu. Wiecznie z uprzejmym wyrazem twarzy i dobrodusznym uśmiechem na ustach – w dużych, niebieskich oczach widać szczerą troskę. Podobno lubiany nauczyciel muzyki w pobliskim liceum. Ma dwie siostry – obie młodsze, jedna z nich – Ivy – zajmuje się gospodarstwem domowym, druga – Bethany – jest jeszcze uczennicą. Raz czy dwa wspomniał coś o rodzicach, których tak naprawdę nie ma.
Tak naprawdę biała koszula ukrywa jego potężne, archanielskie skrzydła. Nikt w okolicy nie wie tak naprawdę, kim jest (wykluczając rodzeństwo) i dlaczego tu przybył. A jego prawdziwym celem jest pomóc Ojcu odbudować Jego dzieło i pokrzyżować plany Lucyfera. Jednak chwilowo poza akcjami charytatywnymi i ogólną pomocą nie ma za dużo do roboty.
W wolnym czasie, którego Gabriel na ziemi ma sporo, lubi komponować nowe piosenki na gitarze i nucić pod nosem albo poczytać jakąś ciekawą książkę. Jest miłośnikiem sztuki, bardzo lubi młodych artystów. Coś więcej? Przekonaj się sam/a.

Personalia | Powiązania

Mamy Gabrysia z trylogii "Blask" Alexandry Adornetto. Gabryś już w powieści jest "marysueistyczny", ponieważ - jak zauważyliście - jest archaniołem, a aniołowie szybko się wszystkiego uczą. W każdym razie z Gabem nie gryziemy i zapraszamy do wątków ;3

18 komentarzy:

  1. [Gabryś, miłości moja, tu Sammy, witam na pokładzie! :3]

    Darren

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [Jeśli to nie ten Gabryś o którym myślę, to przepraszam >.>]

      Usuń
  2. [To lekki fail, kurde. Coś mi się właśnie nie zgadzało xd. Mimo to, witam się ładnie i wątek i tak proponuję.]

    OdpowiedzUsuń
  3. [Pomysł? Ode mnie? Wymagasz niemożliwego, a raczej prawie niemożliwego. Mój mózg jest kompletnie wyprany z pomysłów. Ale może inaczej najpierw - jakieś relacje panowie mają? Bo wtedy łatwiej coś na tym bazować.]

    OdpowiedzUsuń
  4. [Och, oby tym razem mi się udało. Ostatnio wszystkie blogi spływają do ścieków, że się tak ładnie wyrażę.]
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  5. [A ja bardzo chętnie, tylko problem będzie z powiązaniem - co mnie nie dziwi, gdyż trudno jest na takim blogu połączyć tyle różnistych postaci. Może Ty masz jakiś pomysł?]
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  6. [Mi to w stu procentach odpowiada. Czy Gabryś ukazuje czasem skrzydła w Handywii, czy raczej nie. Zuzka jest zwykłą nastolatką, gdyż Narnia, można rzecz, to inna bajka, ale też czasem sobie lubi z łuku poszczelać.]

    OdpowiedzUsuń
  7. [Na początek, wydaje mi się, musimy. Potem na pewno się rozkręcimy i może Gabryś jej kiedyś skrzydła pokaże. Wiem, że to wredne z mojej strony, ale mogę Cię prosić o zaczęcie? Ja mam jeszcze przynajmniej godzinę nauki, a wolę odpowiedzieć na gotowe, niż przygotowywać od zera. Jeżeli Ty także nie masz siły or whatever to zacznę, ale dopiero wieczorem - późniejszym.]
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  8. [A dziękuję i również witam. Jeśli dobrze kojarzę, my się znamy - jeśli to ty robiłaś tego bloga w realiach Blasku, gdzie tworzyłam Gabrysia z buźką Thora, nie mylę się?]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
  9. [Haha, to dokładnie ja. Tam również byłam Gabrysiem, myślałam nawet, by tutaj być Gabim, ale skoro już tu jesteś... Dwóch to byłoby za dużo, zresztą Kamyka też lubię. Tak czy inaczej, skoro już rozmawiamy... To może wątek?]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
  10. [Wiem, wiem. Darren to dobry chłopak, przynajmniej moim zdaniem. Muchy by nie skrzywdził. I to, że Gabryś może mieć do niego awersję może być ciekawe, bo jak Shan to zauważy to będzie próbował mu udowodnić że jest inaczej.]

    OdpowiedzUsuń
  11. [To akurat prawda - ciężko wyobrazić sobie mojego Gabiego bezpośredniego wtrącającego się w plany Lucka, jeśli to nie jest konieczne.
    Co do wątków i powiązań... Co ty na to, by Kamyk był zainteresowany grą na gitarze Gabiego, z tym, że po prostu ciekawiłby go sam fakt grania. Gabryś mógłby go kojarzyć z liceum, które Kamyk niedawno opuścił, tak technicznie rzecz biorąc. ]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
  12. [Cieszę się. W porządku, to powodzenia, haha.]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
  13. [nie wiem, ugh. Może mieszkaliby w sąsiedztwie? Albo coś w tym stylu?]

    OdpowiedzUsuń
  14. [ musisz koniecznie nadrobić! Może jakiś wątek? ;>]
    Annabeth

    OdpowiedzUsuń
  15. [ mógłby tu istnieć taki mały konflikt interesów. Ona jest córką Ateny, nie wierzy w chrześcijańskiego Boga, a on jest archaniołem. Próba przekonania jednego, że jest w błędzie, to jak walenie głową w Chiński Mur. mogliby się lubić, ale sobie dogryzać. nie wiem, nie umiem wymyślać. Spotkać by się mogli gdzieś na obrzeżach miasta, gdzie Annabeth by ćwiczyła walkę, a on jakoś by się tam znalazł i skomentował, że coś robi źle. Ta zniewaga krwi wymaga. Nie wiem :<]
    Annabeth

    OdpowiedzUsuń
  16. [a dziekuje dziekuje! :) i chętnie podejmę się wątku z Gabrysiem jeśli chęci są! :)]

    triss.

    OdpowiedzUsuń
  17. [pierwsze co przychodzi mi na myśl, to pomoc przy jakiejś akcji charytatywnej. Triss jest nowa w mieście, w dodatku nei wie czy dobrze zrobiła pojawiając się tam, więc bardzo chetnie zaangażuje się w coś, co w jej mniemaniu, zatrzyma ją na dłużej :)]

    OdpowiedzUsuń