10 czerwca 2013

I wszyscy zaczęliśmy się śmiać – dosłownie śmierci w twarz.


Chciałabym mieć skrzydła. Namalowane. Doczepiane. Takie, które mogłabym zdjąć i pójść na basen bez zimowej kurtki i dodatkowej kamizelki. Ale nie chcę mieć takich prawdziwych, połączonych z moim kręgosłupem, wystających z mojej skóry. Każdy chłopak ucieknie z krzykiem na widok pierzu na plecach. Więc uwierz mi kotku, latać to ty wolisz samolotem.
Maximum Ride
15 lat
avio-amerykanka


Przemądrzała, głośna, zadzierająca nosa nastolatka. Przechwala się byle czym i jest niezwykle zarozumiała, gra innym na nerwach dla czystej zabawy i zawsze próbuje przewyższyć innych. Mimo tych niezbyt korzystnych cech charakteru ma także swoje dobre strony. Są one co prawda ukryte pod grubą warstwą futerka w formie sarkazmu, ale nikt nigdy nie powie, że Max nie dba o innych lub zostawia ich samemu ze swoimi problemami. Umie dochować tajemnicy i zawsze próbuje znaleźć odpowiedź na wszystkie pytania świata. Została stworzona do bycia idealną, ale naukowcy przeoczyli wielką wadę tej oto żeńskiej hybrydy. Jej wielkie ego zepsuje nawet najmniejszy, najprostszy plan. Opiekuńcza starsza siostra, wierna przyjaciółka i kochany promyk słońca. Jej charakter to jedna wielka sprzeczność. Uwielbia ptaki, ciastka czekoladowe i granie na nerwach Kłu. Życie w Handywii bardzo różni się od tego w prawdziwym świecie. Nie ma tu żadnych obowiązków, trzyma się reguł i jest zwykłą nastolatką. Pomijając oczywiście jeden tyci szczegół. Brązowe skrzydła wyrastające z jej pleców oraz 4% ptasiego DNA. Och tak, te cztery procent robią różnicę.


Maximum Ride- J. Patterson


[Znając mnie, karta będzie poprawiana dziennie, bo nigdy nie jestem zadowolona. Maximum Ride czytałam dawno temu, więc jeśli źle sportretowałam bohaterkę, proszę mi wybaczyć. Mam baardzo krótką pamięć. Poza tym to wita:)]

11 komentarzy:

  1. [Witam więc na blogu i życzę dobrej zabawy. ;3]

    OdpowiedzUsuń
  2. [Przyznaję, znowu nie kojarzę postaci. Ogółem widzę, że jak na razie niemalże 100% jest z powieści dla młodzieży (czy jak to w hameryce piszą - young adults), a ostatnią powieść tego typu czytałam dobrych pół roku temu :( I to i tak ewenement. W każdym razie - zapraszam do mnie.]

    Hannka

    OdpowiedzUsuń
  3. [Pomysł dobry, wchodzę. I powiem szczerze, że mnie nie przeraża ani Hopkins, ani Mikkelsen. Hopkins gra świetnie, po prostu jego... hm... overacting (jak to po polsku? przeaktorzenie?) bardziej rozśmiesza niż straszy, niestety. To trochę nerwowy śmiech, ale zawsze. Natomiast na Mikkelsena w garniturku po prostu lubię patrzeć rozmarzonym wzrokiem :) Khem. W każdym razie - zaczniesz, zacząć?]

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio Handywia wydawała się Hannibalowi coraz ciekawsza. Głównie dlatego, że w drugim świecie zmuszony był siedzieć w celi i bazgrać pisakami listy do różnych idiotów, ewentualnie w ramach rozrywki mógł irytować doktora Chiltona (co było nudnym zajęciem, bo Chilton i tak zawsze wyglądał na podirytowanego). W Handywii można było przynajmniej porozmawiać z kimś ciekawym... niestety, nie można było zabić tych nudniejszych, ale jak wiadomo - nie można zjeść ciastka i mieć ciastka.
    Tego dnia zawitał w Handywii po raz pierwszy od miesięcy i z tego powodu urządził sobie krótki spacer po okolicznej drodze, zadowolony, że wreszcie może rozprostować kości.

    OdpowiedzUsuń
  5. [Witam serdecznie! Chociaż z serca mówię, że postaci nie znam, to nie zmienia to faktu, że mnie ciekawi. Z czymś takim się w końcu jeszcze nie spotkałam. Życzę miłego pisania, a w razie chęci - zapraszam do siebie.]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
  6. [Dawno nie czytałam książek o nastolatkach. Większości czytuję kryminały, ale Twoja postać mnie zaintrygowała. Z ciekawej książki musi pochodzić, nie powiem. Życzę miłego pisania. A, no i jeżeli masz ochotę na wątek, to wal śmiało.]
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  7. [Haha, cieszę się. Mam nadzieję, że jeśli faktycznie sięgniesz po jego historię, to cię nie zawiedzie.
    Co do powiązań... Kiedy się nad tym zastanawiam, wychodzi mi na to, że Kamyk mógłby pokazywać jakiejś grupce dzieci iluzję skrzydeł, którą mogłaby się zainteresować Max. Co o tym sądzisz?]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
  8. [ i ja się witam :) i powiem od razu, że niestety nie kojarzę postaci :C]
    Arya

    OdpowiedzUsuń
  9. [ dziękuje bardzo za powitanie :) Postaci nie kojarzę, ale chętnie skuszę się na wątek]
    Annabeth

    OdpowiedzUsuń
  10. [ Wątek zawsze bardzo chętnie. Postaci niestety nie kojarzę (bo w ogóle jestem jakoś tak na bakier z literaturą dla ludzi w moim wieku), więc z mojej strony nie można liczyć na żadne pomysły. Ale zacząć coś mogę, o. ]

    Menolly

    OdpowiedzUsuń
  11. [Może... Może umówiłyby się w kawiarni, aby porozmawiać o swoich książkach. Zuzę może zainteresować fakt, że Max ma w sobie 4% DNA ptaka. Na nic innego nie umiem się wysilić.]

    OdpowiedzUsuń