12 czerwca 2013

A R Y A
Arya Svit'kona.Arya Dröttningu.Cieniobójczyni. 

    Snuje się po zakamarkach, przemyka niezauważenie, stąpa lekko i z gracją jak kot, tak jak człowiek nigdy nie będzie w stanie postawić choćby kroku. Milczy, nie mówi o sobie, wielka chodząca zagadka. Zarówno tu, jak i w swoim świecie, nie chwali się tym kim jest, po prostu istnieje. Nie ocenia, po prostu patrzy, nie komentuje, wszystko zachowuje dla siebie. Stoicki spokój malujący się na twarzy, zimna obojętność, żadnych emocji. Prędzej zabije niż się roześmieje.Bliżej związana z przyrodą niżeli z innym, podobnym do niej istnieniem. Obca i niedostępna, a przy tym tak bardzo intrygująca.
   Handywia nie jest jej domem, jedynie chwilowym przystankiem w nieustannej podróży. Nigdy tak naprawdę miejsca na dłużej nigdy nie zagrzała. Urodzona przed przeszło stu laty, z czego siedemdziesiąt spędziła w nieustannej podróży, nie zdążyła nawet nazwać swym królestwem  Ellesmére, choć Du Weldenvarden pokochała całym sercem. Nawet po śmierci matki, gdy przyjęła po niej obowiązki Królowej Elfów, rzadziej niż częściej widywano ją w królewskim dworze. Ale lubi to miejsce. Bowiem tu nie jest królową, Smoczym Jeźdźcem, Cieniobójcą. Nie jest nawet jednym z najlepszych magów w królestwie, nie jest tą, która kłóci się z krasnoludzkimi kapłanami na temat istnienia ich bogów. Tu jest nikim i właśnie to najbardziej jej w tym miejscu odpowiada. Tu może być sobą, wolną, obojętną, zamkniętą, niekiedy złośliwą.Tu może być dziewczyną, która robi łódki i domki ze źdźbeł trawy i pozwala by porwał jej wiatr.

__
wiem, wizerunek Arweny z Władcy Pierścieni, ale niestety Liv idealnie pasuje do książkowej wersji Aryi, która gryzie się bardzo z tą filmową. karta krótka, ale to się zmieni jak mi wróci wena. Wątki długie i skomplikowane najlepiej

7 komentarzy:

  1. [Serdecznie witam na blogu i życzę miłego pisania.
    Mogę zapytać, z jakiej serii pochodzi Arya? Zaciekawiła mnie, szczerze mówiąc, a nie znam.]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
  2. [Chwilowa pomoc Googla... I mój głęboki facepalm. Ale cóż, Eragorna czytałam tylko trochę i tylko pierwszy tom - na dodatek dawno temu, więc wybacz, że nie skojarzyłam :).
    Tak przy okazji to zapraszam do wątku, chociaż w tej chwili niespecjalnie coś przychodzi mi do głowy, poza tym, że mogłoby to być coś ze smokami. Ale niestety nic konkretnego.]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. [Nie ma sprawy, to będzie na zupę. Wątek może?]

    OdpowiedzUsuń