11 czerwca 2013

Och, niech twe usta dźwięczą radością i śpiewem o nadziei i obietnicy smoczych skrzydeł.


Menolly
Córka Yanisa, Harfiarka

      Menolly jest niepoprawna. Śpiewa, chociaż jej zabraniają. Chce zostać Harfiarzem, chociaż mówią, że to niemożliwe - bo kobieta nie może być Harfiarzem. Naznaczyła dziewięć jaszczurek ognistych, co jest wręcz nieprzyzwoite. Twierdzą, że jest niemożliwa. Menolly reprezentuje to wszystko, czym kobieta w Warowni Morskiego Półkola nie powinna być. Należy do Cechu Harfiarzy. Żyje muzyką. Jakież to piękne.
   
     Na pierwszy rzut oka - cokolwiek introwertyczna. Najlepiej czuje się, spędzając czas ze swoimi jaszczurkami, towarzystwo, albo, o zgrozo!, zainteresowanie innych ludzi ją peszy, popełnia nietakt za nietaktem, z nerwów bywa bezczelnie szczera lub też wycofuje się kompletnie. Miewa przebłyski śmiałości, gdy zagaduje obcych ludzi, z zaciekawieniem pyta o różne rzeczy; zwalcza uczucie, że właśnie zrobiła coś głupiego - jest Harfiarką, a zadaniem Harfiarza jest zbieranie i tworzenie historii. Cóż lepiej się do tego nadaje niż rozmowy z ludźmi?
       Wiecznie niezadowolona z siebie. Że wygląda nie tak, jak trzeba - wysoka, z nogami jak patyki. Że zawstydza ją byle pochwała, że obawia się ludzi. Że robi coś na przekór rodzinie, zwyczajom. Ale, skoro już to robi i nie ma odwrotu - to i tak piosenki nie będą wystarczająco dobre, rymy kreatywne, a gra tak czysta, jak być powinna. Wyczołguje się z dołka, który wykopała łopatą samokrytyki. Powoli, ale metodycznie. To, że zawsze może być lepiej, nie jest takie przerażające. Raczej motywuje.
         Po oswojeniu się z osobą czy sytuacją, Menolly staje się, rzecz oczywista, bardziej otwarta, serdeczna wręcz. I niezwykle prosta w działaniu - gdy się cieszy, nie trzyma tej radości na uwięzi, gdy coś jej przyjdzie do głowy - z miejsca chce to zrealizować, albo przynajmniej stworzyć koncept, pokazać to. Dziwna rzecz - zmyślać potrafi dobrze, przekonująco, a nawet to lubi, ale kłamie rzadko. Nawet, jeśli miałoby to być miłe. Mówienie i robienie tego, czego inni oczekują jest bez wątpienia przydatne. Mydlenie ludziom oczu to na pewno ważna umiejętność. Pytanie podstawowe - po co?

W Handywii nie robi nic konkretnego, poza graniem na altówce .
I zajmowaniem się swoimi jaszczurkami. Jaszczurki są ważne.
I śpiewaniem. Ponoć śpiewa ładnie.
Ewentualnie obserwuje ludzi.
A nawet z nimi rozmawia.

________________________________________________________________
Jak ktoś zna Jeźdźców smoków z Pern, to normalnie wezmę i przytulę przez Internet.
Tak, Anna Murphy była najlepszą opcją, jeśli chodzi o mordkę dla Menolly.
Na dniach można się spodziewać męskiej postaci, bo przy kobiecych sobie nie radzę i kręćka dostaję.

6 komentarzy:

  1. [Witam pięknie na blogu i życzę miłej zabawy! Chcę wątek, tyle na razie mogę powiedzieć. Jak przyjdzie ochota na pisanie, zapraszam do siebie!]

    Maximum

    OdpowiedzUsuń
  2. [Cześć, Misiek <3. Ja znam Pern, chociaż samą Mellory mało pamiętam. No i tych osobnych opowieści o niej nie czytałam. Ale wątek chcę! Jakieś pomysły może masz?]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [Tfu! Menolly. Imiona mi się mieszają, przepraszam.]

      Usuń
  3. [Pamiętam, że czytałam fabularnie bodajże do "Wszystkich Weyrów Pern" włącznie, potem próbowałam "Delfiny Pernu", ale już nie dokończyłam. Z kolei próba przeczytania "Skies of Pern" zakończyła się te trzy lata temu... Z powodu niedoboru słownictwa, bo mam to w domu tylko po angielsku, haha. Może kiedyś toto jeszcze przeczytam, póki stoi, ale skoro mówisz, że niewiele tracę...
    Tak sobie myślałam, że jaszczurki by go zaciekawiły, tylko komentarz pisałam na woku i zaraz mi się lekcja miała skończyć, a w kolejnej sali nie miałabym internetu, więc chciałam się pośpieszyć, hahaha. Mogę być złem i zrzucić na ciebie zaczęcie?]

    Kamyk

    OdpowiedzUsuń
  4. [Ja też czytałam Jeźdźców. Co prawda tylko jedną część, właściwie parę jej stron i to w mało chlubnych okolicznościach, ale wiedziałam, że taka książka istnieje, to już coś.
    Późno się witam, ale tylko u mnie w szkole bale odbywają się w środku tygodnia.]

    Will

    OdpowiedzUsuń
  5. [Fandom Hannibala nie jest przerażający. Fandom Sherlocka jest. Co w zasadzie dziwne, bo Lecter jest zdecydowanie bardziej przerażającą postacią. Nie wiem, na jakiej zasadzie to działa. Khem. Oczywiście, że jestem chętna na wątek, tylko do 15-16 teoretycznie mnie nie ma. Jeśli masz więc jakiś pomysł - zarzuć, ja potem zacznę, jeśli nie - niestety, musisz czekać.]

    Lecter

    OdpowiedzUsuń